kulinarne podróże28.08.20121209
Kulinarny dziennik podróży cz.6 – Barcelona cz.3
Smacznego
czytaj przepis

Barcelona, nadmorska dzielnica Barceloneta, Carrer de Ginebra, w pobliżu plaży.
To tu mieści się restauracja Cherrif, która słynie z najlepszych paelli w mieście.
Niełatwo ją znaleźć, gdyż jest ukryta między wąskimi uliczkami. Ale kto ma tu przyjść, zawsze trafi!
My pytamy o drogę miejscowego taksówkarza, ktory daje nam wskazówki dotarcia do naszego miejsca kulinarnego przeznaczenia i z uśmiechem mówi, ze tam dają dobre jedzenie. Dobry znak!

Po popołudniowej sjeście lokal otwierany jest od 20:00.Jesteśmy punkt 20:00. I już kłopot ze stolikami. Kolejny dobry znak! Czyli tu smacznie zjemy!
Siedzimy w restauracyjnym ogródku, zamawiamy specjalność lokalu Cherrif’s Paella.
Kelner już na starcie informuje nas, że czas oczekiwania na danie to 45min.
Nie rezygnujemy, po to tu przyszliśmy. Tak samo robi para Anglików obok nas.
W porównaniu z innymi restauracjami w mieście serwującymi paelle w Cherrif Restaurant nie jest tanio.
Ale warto!

 

Ściany lokalu usłane są fotografiami rzekomo słynnych ludzi…

 

 

Wewnątrz restauracji mieści się duże akwarium, w którym mieszkają przeróżne morskie  cudaki 😉

Kiedy udaje mi się dotrzec do kuchni, zadziorny kucharz mówi, że wcale nie robią najlepszych paelli w mieście…Robią je najlepsze na świecie!
Kelner przedstawia mi szefową restauracji, która trzęsie całym interesem, a w momencie, gdy ją poznaję, miesza skorupiaki na patelniach i wydaje rozkazy innym kucharzom!
Dla mnie miła, dla nich stanowcza!

 

Zdjęcie nieudane, ale zapraszający gest szefowej widać…;)

 

 

Kelnerka przynosi potrawę na okrągłej patelni, jednak ze względu na ograniczoną przestrzeń na stolikach, przekłada danie na dwa mniejsze talerze. A szkoda. Ta paella to porcja dla 2 osób.

Nie wygląda na cud danie, ale smakuje naprawdę wybornie!
W paelli są białe małże, homar (którego sceptycznie,”rozbierałam” pierwszy raz w życiu), dobrze przyrządzone kalmary i ośmiorniczki. Najbardziej jednak smakiem ujmują mnie krewetki królewskie. Bajka!
Produkty są świeże, pyszne!

Paella jest niebem w gębie!

 

To danie numer 1 w czasie całego mojego pobytu w Hiszpanii!

 

Udostępnij artykuł
Zapraszam do lektury mojej nowej książki
Serniki słodkie i wytrawne Renata Czelny-Kawazamów książkę
Ta książka to mój debiut wydawniczy. To także spełnienie mojego marzenia. To spis moich pomysłów na moje ukochane ciasto – sernik. Bo to właśnie sernik Mojej Babci zapamiętany z dzieciństwa stał się wielką inspiracją do tworzenia nowych smaków tego wdzięcznego ciasta...
na słodko
Tort pomarańczowo-czekoladowy z kajmakiem i konfiturą morelową
na słodko
Torta della nonna z nutą mango czyli ciasto włoskiej babci
na słono
Tarta z żółtą cukinią, kolorowymi pomidorami i pastą z awokado, bazylii i mięty na letni obiad
Komentarze

9 odpowiedzi na “Kulinarny dziennik podróży cz.6 – Barcelona cz.3”

  1. Ola pisze:

    paella wygląda jak dla mnie imponująco! fajnie, że zajrzałaś na zaplecze

    życie & podróże
    gotowanie

  2. Amber pisze:

    Cieszę się,że znalazłaś to miejsce i spróbowałaś dobrej paelli.
    Bo najlepsze robi się w hiszpańskim domu.
    Udanego dnia!

  3. Magda pisze:

    gdy byłam w Barcelonie, zakochałam się w niej i mogłabym zdjęcia tego miasta oglądać godzinami! 🙂
    wspaniala musiala byc ta kolacja i ta mozliwosc wejscia do kuchni! 🙂

    a ja tak, jeszcze miesiac wakacji! dopiero w pazdzierniku wracam na uczelnie 🙂

  4. Kaś pisze:

    nie dość, że paella z prawdziwego zdarzenia, to jeszcze mogłaś popodglądać jak się ją robi – super!

  5. Elexis pisze:

    Nominowałam Cię do Versatile Blogger Award, także zapraszam do mnie na bloga po więcej informacji:) http://kuchnia-elexis.blogspot.com/2012/08/versatile-blogger-award-nominacje.html
    A paella mi się bardzo podoba:)

  6. ula pisze:

    No proszę jaka cudna okazja, jedzonko nie dla mnie,ale przygoda przednia:),lubię stanowczych zawiadujących :))

  7. Simon Russell pisze:

    That is a great examine for me, Ought to disclose that you’ll be among the finest people My partner and i at any time discovered. Appreciate it for placing this information.

  8. Fiona Knox pisze:

    Randi Zuckerberg, who is in a band called Feedbomb, is the former head of marketing for Facebook. The foremost coverage that these plans offer is against the death and disablement of an insured due to an accident. Interest to communication, coordination, consent building and financing conclude the outcome of executedvalues.

  9. Anthony Avery pisze:

    I simply need to notify you that I am new to blog posting and absolutely adored your site. Likely I am most likely to remember your blog post . You simply have outstanding article information. Be Thankful For it for swapping with us your website article

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.