na słono28.07.20192324
Chleb pszenny na nocnym zaczynie i moje lato
Smacznego
czytaj przepis

Witaj! U mnie lato w pełni i okres wakacyjny. Korzystam garściami i czasem jest tak, że ani nic nie gotuję, ani nie piekę… Wciąż jestem gdzieś. I chyba dobrze, bo mam poczucie, że nie marnuję żadnej godziny. Każdy mój czas jest wypełniony czymś. 

Dziś w Raju przedstawiam Wam pyszny wypiek. To mój chleb numer 1! Miękki, z chrupiącą skórką, regularnymi dziurkami. Trzeba na niego poczekać dobrą chwilę, ale uważam, że warto. Oj, warto! Uznałam go za mój najsmaczniejszy wypiek chlebowy. Zaczyn najlepiej przygotować sobie późnym wieczorem, a nawet bardzo późnym, jeżeli pieczenie bochenka planujemy na godziny popołudniowe następnego dnia.

Recepturę na ten wyśmienity chlebuś podaję za oryginałem z whiteplate.com. Przepis jest zaczerpnięty od  Kena Forkisha na chleb wiejski na zaczynie poolish. 

Składniki

Zaczyn: 250 g mąki orkiszowej, 250 g wody w temp pokojowej, 2 gramy świeżych drożdży 

Ciasto właściwe: Cały zaczyn, 200 g mąki pszennej, 50 g mąki pszennej razowej lub orkiszowej, 140 g wody w temp ok. 40 st C, 12 g soli morskiej, 10 g świeżych drożdży

Wykonanie

Zaczyn:

Za pomocą miksera wymieszaj ze sobą wszystkie składniki. Odstaw pod przykryciem na 12-14 h.

Ciasto właściwe:

Do zaczynu dodaj pozostałe składniki, miksuj ok. 4 minut.  Przykryj ściereczką ciasto i odstaw do rośnięcia na  1-2 godziny. Wyrośnięte ciasto podwoi swoją objętość.

Podczas wyrastania składamy ciasto dwukrotnie, czyli mokrymi dłońmi sięgamy pod spód ciasta z jednej strony i wyciągamy ok. 1/4 ciasta do góry i przeciągamy je na drugą stronę. Potem odwrotnie. 

 Nie robimy tego na darmo. Takie składanie wzmacnia siatkę glutenową w chlebie, sprawi, że będzie on miał lepszy kształt i dziury! Po ok. 30 minutach zabawę ze składaniem powtarzamy jeszcze raz. I odstawiamy do wyrastania.

 Po dwukrotnym złożeniu ciasta przekładamy je do obsypanego mąką koszyczka do wyrastania, wyłożonego ściereczką. Można także wykorzystać do tego celu durszlak.

Garnek wstawiamy do zimnego piekarnika, nastawiamy temperaturę 200 st C i nagrzewamy. Żeliwnego garnka nie trzeba niczym smarować wewnątrz.

Wyrośnięty chleb przekładamy, a w zasadzie – przerzucamy do nagrzanego garnka, przykrywamy pokrywką i pieczemy 30 minut. Potem zdejmujemy pokrywki i dopiekamy kolejne 30 minut.

Po upieczeniu nie oprzemy się pokusie spróbowania.

Chleb najlepiej smakuje jeszcze ciepły posmarowany dobrym masłem!

Przystanek za Krakowem w drodze do Warszawy. Karczma nazywa się „Siedlisko”. Podają w niej świetne naleśniki, ale tym razem akurat zatrzymaliśmy się na przystawkę i zupę.

Mało nas w domu. Słoneczne i ciepłe dnie staramy się spędzać na powietrzu, w pobliżu wody. 

Lody z herbatą earl grey z cytrynowymi herbatnikami i otarta skórką z limonki – raj dla podniebienia!

Ulubiona pizza mojej pociechy w Pizzerii Paolo w Kryspinowie.

W drodze do Limanowej. Na niebie ruch…

Dzieciństwo – czas, który pamiętamy całe życie…

Jestem niepoprawną łapaczką zachodów słońca!

 

 

Udostępnij artykuł
Zapraszam do lektury mojej nowej książki
Serniki słodkie i wytrawne Renata Czelny-Kawazamów książkę
Ta książka to mój debiut wydawniczy. To także spełnienie mojego marzenia. To spis moich pomysłów na moje ukochane ciasto – sernik. Bo to właśnie sernik Mojej Babci zapamiętany z dzieciństwa stał się wielką inspiracją do tworzenia nowych smaków tego wdzięcznego ciasta...
na słono
Kopytka z sosem pieczarkowym
na słodko
Muffiny z rabarbarem i truskawką
sałatki
Sałatka z bobem, kiełkami i serem mozzarella
Komentarze

4 odpowiedzi na “Chleb pszenny na nocnym zaczynie i moje lato”

  1. Muszę wypróbować przepis na chleb. Uwielbiam zjeść ciepłą kromkę, aż przypomina się dzieciństwo! 😀 Zapraszam do mnie, może jakieś propozycje z kuchni polskiej lub innych wpadnie Tobie w oko i pokusisz się o przygotowanie. Tak jak ja tego smakowitego chlebka;)

  2. Kasia pisze:

    Ten chlebek wygląda świetnie. Aż sama chętnie spróbuję upiec swój z tego przepisu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.