na słono09.11.201620421
Indyk z kaszą jaglaną, żurawiną i jabłkiem z masłem szałwiowym i migawki z miejsca dzieciństwa
Smacznego
czytaj przepis

dsc_0759

dsc_0786

dsc_0763

Moja rodzina pochodzi spod Krosna, więc jest to miejsce mocno związane z moim dzieciństwem. Każde wakacje czy święta spędzałam w domu moich dziadków na wsi niedaleko tego miasta. W mojej książce będziecie mogli już niedługo przeczytać, czym tak naprawdę był dla mnie ten rodzinny zakątek, a był czymś więcej niż mi się pierwotnie wydawało. Mam ogromny sentyment do tych podkarpackich stron, dlatego, jeśli tylko mam okazję, wsiadam w samochód i jadę tam.

dsc_1990 dsc_2002 dsc_2007 dsc_2012 dsc_2037 dsc_2038

Ostatnia niedziela października. Zimno i wietrznie. Wszyscy kulą się od chłodu w wysoko postawionych kołnierzach ciepłych płaszczy i kurtek. Ale to nic! Nic mnie nie zraża. Przeciwnie, jestem przeszczęśliwa, mogąc odwiedzić znajome kąty. Idę od Podwala na krośnieński rynek, który z racji niedzieli i niesprzyjającej pogody jest puściusieńki. Najwięcej jest na nim …gołębi! Dreptam znanymi mi ścieżkami, zaglądam w puste, wąskie uliczki i wspomnienia ożywają.

dsc_2044 dsc_2048 dsc_2040

To tu zawsze w ciepłe dni przyjeżdżaliśmy po przepyszne pieczywo. To tu spacerowaliśmy, odpoczywaliśmy na ławkach, skubiąc słodkie chałki lub drożdżówki. To tu chodziłam z Dziadkiem, który mocno trzymał mnie za małą dłoń i oodpowiadał na każde moje pytanie. To tymi uliczkami z klimatem małego miasta prowadził mnie i tłumaczył, co gdzie się znajduje. To w tym kiosku kupowaliśmy nasze ulubione gazety. W pobliskiej kafejce zamawiam dużą kawę waniliową i z kubkiem latte siadam na ławce. Zamykam na chwilę oczy i chłonę klimat tego miejsca. Przez chwilę wydaje mi się, że znowu mam 10 lat, że są wakacje, a ja siedzę przy zacienionej krośnieńskiej studni z lemoniadą w ręku. Już nie ma Dziadka, który usiadłby obok, już jestem trzy razy starsza niż wtedy, gdy siedziałam tu kiedyś z Nim…

Wiatr przegania ciemne chmury. Wychodzi słońce i człowiekowi od razu robi się lepiej na duszy. Mam wrażenie, że wyludnione miasto jest dziś tylko dla mnie. Jest tylko ono i ja. Niemal pozuje mi do zdjęć. Po krótkim spacerze wracam do samochodu i jadę do miejscowości, w której spedziłam jedne z piękniejszych chwil mojego dzieciństwa. A na pewno te, które zapamiętam na zawsze…

dsc_2027 dsc_2031 dsc_2049 dsc_2052

dsc_1936 dsc_1957 dsc_1959 dsc_1975 dsc_1950 dsc_1971 dsc_1940

Po tym krótkim spacerze po śladach mojego dzieciństwa zapraszam Was na dobrą, lekką i zdrową potrawę.

dsc_0791

Składniki: (na 2 porcje)

250g mięsa indyczego

150g kaszy jaglanej

garść świeżej żurawiny

1 jabłko

garść listków szałwii

gałka muszkatołowa

1/2 ząbka czosnku

sól, pieprz

2-3 łyzeczki masła klarowanego

plastry cukinii do dekoracji

Wykonanie:

  1. Kaszę jaglaną przepłukujemy na sicie, wsypujemy do rondelka i zalewamy wodą. Gotujemy ok.10 minut, dodajemy owoce żurawiny, dusimy całość jeszcze kilka minut. dodajemy soli, pieprzu i gałki muszkatołowej do smaku, tak, jak lubimy.
  2. Mięso indycze myjemy, osuszamy i kroimy w kostkę. Podsmażamy na klarowanym maśle na złoty kolor z ząbkiem czosnku i szczypta gałki.
  3. Na małej patelni równiez na klarowanym maśle podsmażamy plastry jabłka z listkami szałwii.
  4. Danie podajemy na plastrach cukinii, kaszę jaglaną wykładamy w formie kulek lub w dowolny sposób, przekładamy indyka oraz podsmażone jabłka i polewamy całość delikatnie masłem szałwiowym.
  5. Potrawa jest niezwykle aromatyczna i lekka! Smacznego!

 

Udostępnij artykuł
serniki pieczone
poprzedni artykułSernik cappuccino z musem dyniowym i nasza codzienność
na słono
następny artykułChleb graham
Komentarze

21 odpowiedzi na “Indyk z kaszą jaglaną, żurawiną i jabłkiem z masłem szałwiowym i migawki z miejsca dzieciństwa”

  1. Katarzyna Grzebyk napisał(a):

    Bardzo lubię Krosno, czasem jeżdżę tam służbowo na różne wywiady i spotkania. Zakochałam się w antykwariacie Zbigniewa Oprządka! Koniecznie muszę znów tam się wybrać!
    I nie mogę doczekać się książki!!!

    • Renata Czelny - Kawa napisał(a):

      Kasiu,
      Krosno zawsze będzie zajmowało w moim sercu i pamięci bardzo ważne miejsce.
      Nawet nie sądziłam,że jestem aż tak sentymentalna 😉
      Antykwariat koniecznie muszę odnaleźć przy letniej wizycie 🙂

  2. Ania napisał(a):

    RENIU, nie wiedziałam, że masz korzenie w krośnieńskich stronach! 🙂 Po remoncie Rynku i paru innych obiektów Krosno odzyskało swój blask! Urocze miasteczko na Podkarpaciu zachęca wieloma atrakcjami do spędzania miłego czasu w tamtych okolicach. 🙂 Serdeczności!

    • Renata Czelny - Kawa napisał(a):

      Aniu!
      Tak, moja rodzina pochodzi z tych stron.
      Krosno jest małe, ale niezwykle klimatyczne, a odnowienie Rynku bardzo, ale to bardzo sprawiło, że miejsce to jest po prostu…śliczne!
      Uściski dla Ciebie! 🙂

  3. U Rudej na Talerzu napisał(a):

    Danie prezentuje się pysznie ! Jest tak pięknie przystrojone, że kojarzy mi się już ze świątecznym :} Migawki z rodzinnego miasta tez piękne 🙂 Ja też lubię wracać do swojego małego miasteczka, z którego pochodzę – właściwie mam dwa, bo jedno to rodzinne miasteczko, a drugie to miasteczko, gdzie mieszkali moi ukochani dziadkowie. Ale one są na Mazurach, więc architektura zupełnie inna.

    • Renata Czelny - Kawa napisał(a):

      Kochani dziadkowie zostawiają w nas niezatarty ślad i to jest piękne!
      Dziękuję za tak miłe słowa 😉
      Myślę, że gdybyś uwieczniła mazurskie widoki, zainspirowałabyś też innych, którzy na Mazurach jeszcze nie byli 😉
      Pozdrawiam!

  4. Aga napisał(a):

    Piękne to Krosno 🙂 nie sądziłam nawet, że tak bardzo klimatyczne, muszę się tam koniecznie wybrać przy najbliższej okazji 🙂

  5. Marcepanowy Kącik napisał(a):

    Twoje miasto na pierwszy rzut oka przypominało moje obecne 🙂 Są jednak znaczne róznice. Pyszne i smaczne danie po spacerku zjadłaś 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

  6. Monika napisał(a):

    Wcale mnie nie dziwi Reniu, że uwielbiasz tam wracać:)

  7. Agnieszka Wieczorek napisał(a):

    Pomysł na danie – rewelacyjny 🙂
    Znam Krosno i uważam, że to urocze miasto. Ogólnie Podkarpacie i Małopolska mogą pochwalić się wieloma ciekawymi miejscami, które warto odwiedzić.

  8. kociolek-pysznosci napisał(a):

    Świetne danie 🙂

  9. Christian Ball napisał(a):

    Hello there! I could have sworn I’ve visited this blog before but after browsing through a few of the articles I realized it’s new to me. Regardless, I’m certainly happy I discovered it and I’ll be bookmarking it and checking back frequently!

  10. Lillian Hughes napisał(a):

    Do you mind if I quote a couple of your articles as long as I provide credit and sources back to your webpage? My website is in the very same area of interest as yours and my users would definitely benefit from a lot of the information you present here. Please let me know if this alright with you. Cheers!

  11. David Fraser napisał(a):

    Buy cheap jordans free shipping,Order Cheap jordans Online More From cheap infrared 11s

  12. Lucas Roberts napisał(a):

    Hmm is anyone else having problems with the pictures on this blog loading? I’m trying to find out if its a problem on my end or if it’s the blog. Any feed-back would be greatly appreciated.

  13. Jacob McLean napisał(a):

    We absolutely love your blog and find nearly all of your post’s to be just what I’m looking for. Do you offer guest writers to write content for you? I wouldn’t mind creating a post or elaborating on many of the subjects you write related to here. Again, awesome web log!

  14. Alan Martin napisał(a):

    Have you ever thought about including a little bit more than just your articles? I mean, what you say is fundamental and all. Nevertheless imagine if you added some great images or video clips to give your posts more, „pop”! Your content is excellent but with images and video clips, this website could certainly be one of the very best in its field. Terrific blog!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.